żYcie

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Przegladam sobie blogi dziewczyn, ogladam vlogi na you-tubie. Krece sie glownie po kanalach urodowych i tak sobie mysle. Nagrywaja dziewczyny filmik "ulubione kosmetyki miesiaca":
Zachwalaja jakie to cudenka niedawno odkryly, ze beda uzywac juz do konca zycia bo od teraz nie wyobrazaja sobie zycia bez nich. Jakie to rewolucyjne kosmetyki itd itp. A tu co? Po miesiacu juz nastepni ulubiency i nowi ukochani wszechczasow. W miedzyczasie buble oczywiscie (tak jakby specjalnie uzyte zeby potem znow odkryc ten jeden jedyny kosmetyk, ktory "doprowadzil nasza skore do ladu", ktory "uratowal twarz po zmasakrowaniu jej przez poprzedni krem"). Ach, my kobiety juz tak chyba mamy. Dopoki zyjemy, bedziemy wciaz testowac i probowac nowych kosmetykow. Lubimy sobie czasem cos zepsuc zeby potem moc cieszyc sie magiczna moca tego nowego kremu. I zachwycac sie. A potem narzekac. I znow zachwycac. ;)
30.09.2014 o godz. 14:43

Hej


Oj, tyle razy probowalam pisac bloga. Tyle nieudanych prob stworzenia czegos nowego zeby w koncu i tak wrocic tu. Na stare smieci bloblo. Chcialabym znow byc aktywna, pisac o roznych rzeczach, czytac. Co u was dziewczyny? Musze nadrobic zaleglosci, poczytac wasze notki. Jestescie tu jeszcze??
Tagi: Powrot
29.09.2014 o godz. 20:40
mieszkamy razem.
jakoś tak się złożyło, że zamieszkaliśmy ze sobą. chciałeś mi pomóc a ja od dawna tego pragnęłam.. a teraz jest tak.. zwyczajnie. ani lepiej ani gorzej. i teraz wiem, że ty naprawdę nie byłeś na to gotowy..
przepraszam kochany:*
13.04.2012 o godz. 13:55
no i jestem w domu. i wiesz, wcale nie chce mi się wracać. nie wiem dlaczego ale nie chce mi się.. z drugiej strony tutaj też nie chcę być. muszę sobie wszystko poukładać. bo niby wszystko jest dobrze, niby jest ok ale ja nie tęsknię. nie czuję nic. masz tak samo jak ja?
nawet do siebie nie piszemy. to bardzo źle. z innymi piszę ale z tobą, kochany nie.
chciałabym, żeby było inaczej
01.11.2011 o godz. 20:51

HB

"Happy Birthday" means much more
Than have a happy day.
Within these words lie lots of things
I never get to say.

It means I love you first of all,
Then thanks for all you do.
It means you mean a lot to me,
And that I'm proud of you.

But most of all, I guess it means
That I am thinking of
Your happiness on this, your day,
With pleasure and with love.
Tagi: dla Ciebie
08.09.2011 o godz. 21:31
wierzysz w wróżby?
bo moja chyba zaczyna się spełniać.. wbrew mojej woli i niestety nic nie mogę zrobić. według niej mieliśmy się rozstać jakoś w jesień a Ty właśnie oznajmiłeś, że wyjeżdżasz wtedy do swojej ojczyzny. fu*k, wyjeżdżasz i to na długo. nie wierzyłam w te wróżby ale zaczynam widzieć, że wszystko układa się jak "karty mówią"
proszę, nie wyjeżdżaj.. choć.. a zresztą..
bardziej chyba boję się, że wrócę do kraju, że już mnie tu nie będzie. to będzie jak przyznanie się do porażki. nie chcę
nie może się spełnić, staram się ale nie zawsze wszystko zależy tylko od nas
boże, jakie to głupie, beznadziejne
16.08.2011 o godz. 20:41
tak długo mnie nie było, że się odzwyczaiłam. nie chce mi się tu siedzieć, co chwila ktoś mnie wkurza, co chwila coś jest nie tak.. co chwila wybucham. nikt nie wie o co mi chodzi, ja też nie wiem..
04.08.2011 o godz. 18:26
jesteśmy razem. zerwał z przeszłością, poszukał normalnej pracy, jesienią zaczyna studia,... niestety ta jego KLIENTKA ciągle do niego wydzwania.. wkurwia mnie ona ale wierzę mojemu MD.
jest panem idealnym, pragnie dla mnie wszystkiego co najlepsze. lubi, kiedy kupuję drogie ciuchy, pachnę luksusowymi perfumami, nie żałuje pieniędzy na moje i swoje zachcianki (tak drogie panie, tacy mężczyźni istnieją). twierdzi, że życie ma się tylko jedno, wszyscy harujemy, pracujemy i dlatego zasługujemy na odrobinę szaleństwa.
tak naprawdę jesteśmy z zupełnie innych bajek, wychowani w zupełnie innych przekonaniach i nauczeni innych wartości ale mimo to jesteśmy razem i jest nam dobrze. może się uzupełniamy?
03.08.2011 o godz. 21:07
tak, to on. Niestety. Kim tak naprawdę jest męska dziwka? Jest on elegancki, zawsze pachnący, lubi luksus,... A,że się sprzedaje? No cóż, twierdzi, że ma z tego niezłą kasę, więc korzysta. Że w październiku rozpocznie studia, skończy z tym. Póki co ma jedną klientkę. Bogatą, może nawet zbyt bogatą skoro płaci facetowi za usługi seksualne..
10.03.2011 o godz. 17:41

no dobra, napiszę kilka słów o moim nowym lubym
Więc nie jest Polakiem, pochodzi ze wschodu. Jest starszy ode mnie, inteligentny, wie czego chce. Ma swoje cele, do których dąży małymi kroczkami. A od czego powinnam zacząć, jest niesamowicie przystojny. Aż się napatrzeć nie można, cud natury po prostu.
To by było na tyle, w skrócie. Wybacz, musiałam się pochwalić. Obiecuję, że siądę w końcu przed komputerem i rozpiszę się tutaj. Aż głowa zaboli
09.03.2011 o godz. 22:47
odzywam się, bo znów mam o czym pisać. Dużo się działo, zaprzyjaźniłam się z kimś, spotykam się z innym, nie tęsknię za domem, nie tęsknię za Panem *, nie mam planów, mam pieniądze,....

Chciałabym bardzo mieć swoje małe przytulne mieszkanko, swój kąt. Urządzić sobie po swojemu, mieszkać w nim i być szczęśliwa, takie moje małe marzenie.

09.03.2011 o godz. 22:35

Nie odzywam się ostatnio za co chciałam Cię przeprosić. Co u mnie słychać? Praca, praca i jeszcze raz praca.. Niby nie mam jej za dużo ale zmęczona jestem wszystkim. Potrzebuję odpoczynku. Takiego prawdziwego nic-nierobienia. Jest fajnie, cały czas coś się dzieje lecz na dłuższą metę to nie dla mnie. Mam tutaj mnóstwo znajomych, z którymi spotykam się codziennie po pracy, poznałam nawet pewnego interesującego pana. Polubiłam go bardzo, wiesz. I co najważniejsze - stara się. Tak mój Drogi - stara się, w przeciwieństwie do Ciebie..
04.11.2010 o godz. 20:21

bo w życiu właściwie o co chodzi? o wiarę? miłość? zdrowie? szczęście? dostatek? urodę? a może żyje się po prostu by istnieć, by być. co jest dla nas priorytetem??
31.10.2010 o godz. 13:59

sny

Ostatnio często śnią mi się koszmary. Zwykle związane są one z przeprowadzką. Przeprowadzam się w nowe miejsca za każdym razem z innymi osobami. I tak wczorajszej nocy zamieszkałam z przyjaciółmi ze szkoły i z podwórka w takim starym wielkim domu. A tam straszyło, ktoś nas napastował.. Pamiętam, że kogoś się baliśmy i ani na chwilę nie czuliśmy się bezpiecznie.
A dzisiejszej nocy śniło mi się, że wyjechałam w jakieś zupełnie nowe miejsce z moją najlepszą przyjaciółką, Agatą. Niestety bardzo słabo pamiętam już ten sen ale wiem, że w rzeczywistości nie znam tej dziewczyny. No więc w śnie tym również działo się coś złego. Pamiętam tylko, że czegoś się bałyśmy, przed kimś czy przed czymś uciekałyśmy. Kurde, o co tu chodzi? Wyjaśnij mi, proszę, wyjaśnij mi te dziwne sny. No i jeszcze to uczucie, to przekonanie, że sen dzisiejszy już mi się śnił..
Lubię sny, wręcz za nimi przepadam. Potrafię rozpoznać te 'ważne' i 'mniej ważne'. Pierwsze są jakby to powiedzieć, powierzchowne. Śnią się, żeby się coś śniło, drugie zaś powtarzają się dopóty, dopóki ich w pełni nie zrozumiem. To tak jakby, moja podświadomość usiłowała mi coś przekazać. Muszę sobie coś uświadomić, zdać sobie sprawę z czegoś, nie wiem.
Tagi: sen
06.10.2010 o godz. 21:01

Wiesz co, daruj sobie. Przykro mi, że nie stać Cię nawet na odrobinę szczerości, a to było jedyne na co liczyłam...
02.10.2010 o godz. 17:24
Śniłeś mi się dziś, Kochany..
Przyjechaliśmy do mnie. To było jak podróż w czasie, wszystko się zmieniło. Drogi gorsze niż polne, asfaltu nie było, jeździć się w ogóle nie dało. A wszystkim winna była... zima. Takie szkody, skutki mrozów.
No i tak spacerowaliśmy i oglądaliśmy to wszystko. A na koniec byliśmy na torach. Stałam z boku a Ciebie potrącił taki mały pociąg. Nic Ci się nie stało, odskoczyłeś na bok i zaśmiałeś się. Twoim śmiechem. Ja się wystraszyłam a Ty się zwyczajnie uśmiechnąłeś. Odwróciłeś się do mnie - miałeś założone okulary przeciwsłoneczne. Obudziłam się z Twoim imieniem na ustach.


Ja zrozumiałam ten sen na swój sposób, Ty zrób z nim co chcesz.
Tagi: sen
02.10.2010 o godz. 17:23

oj nie chce mi się ostatnio pisać..
absolutny brak natchnienia..
Niby wszystko ok, niby wszystko dobrze a jednak nie. Coś jest nie tak, czegoś mi brakuje. Z * nie mam już żadnego kontaktu, już się z tym nawet pogodziłam. Ale nie zapomniałam, mam nadzieję, że on też nie. I zresztą pewnie przeczytasz w przyszłości niejedną notkę o nim. Idealne miejsce na takie rozpamiętywanie.
Poznałam paru nowych kolesi, jednego polubiłam nawet bardziej od pozostałych.. Hm, kto wie? Choć z drugiej strony, to wiesz, nie mam ochoty tak gonić za facetem i robić bóg wie czego by go sobą zainteresować. Leń ze mnie, wiem. Niektóre rzeczy wolę mieć gotowe, podane na tacy, hihi.
A co do facetów to stało się coś, czego nie lubię. Kumpel się we mnie zakochał. Niestety, dla mnie jest tylko kumplem ale ja dla niego już kimś więcej. Beznadzieja

Jutro mam wolne w pracy, wybieram się z koleżanką w podróż do ambasady. Trza jej paszport nowy załatwić.

Oszczędzam kasę. W końcu wymyśliłam, zbieram na nowy samochód. Mam parę swoich typów, lubię małe zgrabne samochodziki, które niestety nie wystarczają na moje potrzeby. Strasznie podoba mi się np vw new beetle, wiesz, ten nowy garbus. Jeziu, taki śliczny jest. Ładne są też różne modele peugeota. Niestety takie autka są albo 3-drzwiowe albo z minimalnym bagażnikiem. Nie na moje długie podróże.. Najodpowiedniejszy dla mnie byłoby kombi, co nie wchodzi w rachubę w ogóle. Więc podobają mi się jeszcze No.1 vw bora (1999+), No.2 opel astra(2000). Strasznie mi się podobają, takie moje marzenie mieć bora.Kochanie, kupisz mi takie?

Zdjęcia:
1,2,3 bora
4,5 astra
6 new beetle
BORA_AR.jpg
bora_tdi_4motion.jpg
om_big3675689.jpg
big_opel_astra_coupe_01.jpg
opel-astra-classic-001.jpg
volkswagen-new-beetle-1-8-20v-turbo-1.jpg
Tagi: pigułka
26.09.2010 o godz. 22:21

Hm, powinnam częściej pisać. Jakoś tak czasu wciąż brakuje, na nic nie mam czasu, heh.
Imprezuję ostatnio dosyć, powiem Ci. Imprezuję i dobrze się z tym czuję.
A poza tym tak w skrócie to ostatnio okradli moją koleżankę, została bez dokumentów, papierów, bez kart kredytowych, bez pieniędzy. Bez niczego, sama tutaj na obczyźnie. Teraz jak najszybciej do ambasady i tam wyrabiać nowy paszport. Ja poznałam nowego chłopaka, kurde, przyznam się szczerze, że z niego to kopia mojego *. No cóż;)
Tagi: pigułka
19.09.2010 o godz. 10:39
Myślałam dziś o nim, o moim *. Moim czy nie moim, czy to ważne.. Myślałam o nim, wciąż pamiętam. Pamiętać będę na zawsze, for ever and ever. Kochałam go jak nikogo wcześniej a on potraktował mnie tak błaho. Ta niesprawiedliwość losu...
Zastanawiałam się czy się jeszcze kiedykolwiek odezwie. Nie czekałam, tylko się zastanawiałam. Bo mimo wszystko mamy sobie jeszcze wiele do powiedzenia, do wyjaśnienia. Niestety, bo doskonale wiem, że pierwsze co bym zrobiła gdyby się odezwał to na pewno nie chciałabym z nim rozmawiać. Głupie, wiem. Cała ta 'sytuacja' jest chora. Wszystko jest do dupy. Lubię sobie teraz wyobrażać co byśmy robili spędzając teraz czas ze sobą. Mieszkając ze sobą. Planując życie razem,... Kiedyś też tak sobie wyobrażałam, a moje najskrytsze marzenia, nawet te, o których bałam się głośno pomyśleć - ziściły się. Doczekały się swojego spełnienia.. Pamiętajcie, Kochani, marzenia się spełniają
31.08.2010 o godz. 22:40
Podobno tylko winni się tłumaczą.. Otóż nie. Niewinni też kiedy zmusza ich do tego sytuacja. Powodem do tego może być zwykłe nieporozumienie lub wstrętna plotka. Ktoś coś powie nie tak, ktoś dosłyszy nie to co ma i już wpadamy w pułapkę. A Ty się biedny tłumacz, ech.


...przepraszam?
czasem mówimy tak, bo ktoś chce tego usłyszeć.
bo oczekuje tego od nas
czasem dla świętego spokoju
albo dla załatwienia sprawy, w sensie, że 'koniec rozmowy'
Tagi: żYcie
31.08.2010 o godz. 22:27
statystyki
  • Czas na Bloblo: 5 dni 12 godzin 41 minut
  • Napisanych notek: 85
  • Komentował: 23 razy
  • Zebranych komentarzy: 77
  • Ostatni wpis: 30.09.14, 14:43
  • Wpis średnio co: 47 dni
  • Profil odwiedzono: 83646 razy
  • Ilość avatarów: 15
  • Ilość zdjęć: 12
  • Ilość filmów: 2
  • Ilość logowań: 129
  • Ostatnie logowanie: 30.05.15, 21:23
  • Ostatnio odwiedzili: edi2300, EmoCjonalnaHard, Lolla91, Lady-Lullaby, qller, Semi, jebne, Franco, Tsundere
sekcja użytkownika
- A jakie jest największe kłamstwo świata? - To mianowicie, że nadchodzi taka chwila, kiedy tracimy całkowicie panowanie nad naszym życiem i zaczyna nim rządzić los. W tym tkwi największe kłamstwo świata. Paulo Coelho